DIY: naturalny wieniec wielkanocny na drzwi

Moda na wieńce na drzwi dotarła do nas już jakiś czas temu, jednak głównie da się je zauważyć w okolicach Bożego Narodzenia. A szkoda, bo ich wielkanocne wersje potrafią być przepiękne! No i nie ukrywajmy – każdy wiosenny element wystroju jest na wagę złota w sytuacji, kiedy wiosna rozpieszcza nas… opadami śniegu. Jak już wrócimy ze święconką, lepiąc po drodze dwa bałwany, miło nam przecież będzie zobaczyć jakiś zielony zwiastun wiosny na drzwiach, prawda?

Do przygotowania swojego wieńca użyłam gotowego podkładu z marketu budowlanego. Kiedyś porwałam się na samodzielne wyplatanie z gałązek wierzby – zdecydowanie nie polecam – masa roboty z mizernym efektem. Jednak wolę wersję – 30 zł i super efekt. Do wieńca zakupiłam bukiecik bukszpanu i bukiecik bazi. Dodatkowo z własnego ogródka wycięłam trochę zielonego bluszczu i trzmieliny, a z pobliskiej łąki przytargałam trochę suchych traw. I to tyle. Gdzie jajeczka, kurczaczki i zajączki zapytacie? No nie w moim wianku na pewno. Nie przemawiają do mnie tego typu oczywiste ozdoby. Wymarzyłam sobie taki po prostu zielony wieniec a nie stroik wielkanocny.

W gotowy podkład bez trudu wpleciecie wszelkie możliwe gałązki. Dodatkowo bluszcz można dodatkowo oplatać wokół podkładu – wszystko pięknie się trzyma.

No i gotowy. Wyszedł dość surowy, w 100% z roślin, które aktualnie rosną na dworze – czyli idealnie odzwierciedla stan wiosennej natury na czas Wielkanocy 2018. I o to mi chodziło!

A tak prezentuje się na drzwiach.

Życzę Wam radosnych świąt Wielkiej Nocy! I pamiętajcie, śnieg to woda, więc będzie idealnie na Śmigus Dyngus, nie ma się co martwić!

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *